Dnia 02.10.2015r. wyruszamy już po raz trzeci w tym roku na „ podbój świata”. Z Bożym
Błogosławieństwem udzielonym o godz. 4.00 nad ranem przez ks. prałata Franciszka Rompę jedziemy z
Koła Gospodyń z Leśna, poprzez Warmię – mazury na Litwę. Promowaliśmy nasze Kaszuby, Gminę Szemud,
Parafię Kielno.
Nasze hasło:
– wciąż mała, wciąż więcej by się chciało –
W maju sięgamy po dalekie zakątki Europy, świata.
W lipcu piękne góry, gdzie zapraszamy również dzieci, młodzież, a w październiku gospodynie z Koła z
osobami towarzyszącymi. Wśród uczestników są też rekordziści, którzy biorą udział w każdej
z wycieczek, pielgrzymek. A więc otwieram karty kroniki i w kilku zdaniach przytoczę opowieści z
naszej październikowej podróży.

Gietrzwałd miejscowości pielgrzymkowa, położona malowniczo wśród 14 jezior, znana dzięki Objawieniom
Maryjnym 1877r. Objawienia te jako jedyne na ziemiach polskich zostały oficjalnie uznane przez Watykan
– to polskie Lourdes. Dalej mkniemy na Suwalszczyznę, gdzie pośród kilkusetletnich dębów na wyspie
znajduje się wieś Studzieniczna. Cisza, piękno przyrody, a w tle Sanktuarium – Kaplica M.B.
Studzielniczej. Zadaszona studzienka z wodą leczniczą ( choroby oczu) i pomnik
Najdostojniejszego Pielgrzyma – Ojca Świętego Jana Pawła II, który w 1999r. odwiedzał en przepiękny
zakątek. Naszym docelowym miejscem- Wilno, ale jakże nie skorzystać z krótkiego postoju w
Druskiennikach na Litwie, gdzie korzystał z uroków lecznicy Marszałek Józef Piłsudzki. Uzdrowisko
wielbicieli zabiegów borowinowych i bursztynowej terapii, położone nad rzeką Niemen. Uzdrowieni po
krótkim spacerku, nasi wspaniali kierowcy wiozą nas do Jaworyszek w rejonie Trok. Zakwaterowanie u
polki, pani Krystyny, gdzie doświadczamy polskiej gościnności. Dom zapełnił sieka szubami od piwnicy,
aż po strych. A na stołach litewskie cepeliny polane skwarkami, kibiny karaimskie, żmudzkie placki,
zupki… Wieczorem biesiada przy muzyce w towarzystwie pielgrzymów z Otwocka, na czele z
księdzem wodzirejem otwockiej grupy. Na Litwie nasza czas poświęciliśmy na zwiedzanie Trok i Wilna, z
przewodnikiem Panią Albiną. Troki nieduże miasteczko, na jednej z wysp jeziora Galawa przyciąga swoim
pięknym zamkiem trockim. Ulubiony zamek księcia Witolda , gotycka budowla otoczona murami i fosą.
Urody Trok nie sposób oddana papierze, również dokumentacja fotograficzna nie oddaje w pełni ich
piękna. Dalsze zwiedzanie to Wilno. Przemieszczaliśmy się autokarem i spacerkiem po uroczej stolicy
położonej na kilkunastu pięknych wzgórzach. Serce Wilno to starówka. Z racji na mnóstwo zabytków,
kościołów, wspaniałej lokalizacji miasta można nazwać cudem przyrody i architektury. Odwiedziliśmy
wiele kościołów, cerkiew , cmentarz na Rossie oraz kościół franciszkański, gdzie o. Marek Dettlaff z
Pucka – Żelistrzewa pracuje nad odbudową pięknego zabytku. Atrakcją w czasie zwiedzania był wjazd na
wieżę telefoniczną 326,5 m wys. Budynek współczesnego Wilna, z 19 piętra podziwialiśmy piękne widoki i
gościliśmy w obrotowej restauracji . Zwiedzanie Wilna zakończyliśmy Mszą św. w kościele św. Teresy, u
stóp Kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej ze słynnym obrazem Madonny. Żegnamy Wilno, żegnamy przemiłą
gospodynie w Joworyszkach. Przekraczamy granice w Ogrodnikach i zatrzymujemy się w Dworku Hołny w
pięknej restauracji na Jeziorem Hołny. Wspaniała uczta przy wspólnym stole z rybką, konfiturą z
czerwonej cebulki, sernik, kieliszek wina – rozkosz dla podniebienia. Po obfitym obiedzie rejs
statkiem „ Serwy” po jeziorze wigierskim. Statkiem tym płynął Ojciec święty Jan Paweł II, a zatem
musiał być i „ kremówki” dla upamiętnienia.

Lampka szampana za udany wyjazd w nieznane i Kapitan Adela za sterem – tak zakończyła się nasza
przygoda. Pełni wrażeń wracaliśmy do domu.

Adela Wenzel

Galeria

Załączniki