Państwo w południowej Europie, w środkowej części Morza Śródziemnego, położone między
Sycylią a Afryką, to maltańska kraina wysp: Malta, Gozo, Comino. Wyjątkowy klimat, malownicze zatoczki
m.in. Zatoka św. Pawła, wspaniałe kościoły ( 96 % mieszkańców to katolicy), kamieniste plaże zauroczyły
nas dogłębnie. Z historią tej wyspy związani są Fenicjanie, św. Paweł, zakon
Joannitów oraz Królestwo Brytyjskie, a od dziś turyści z Kaszub.
Na przełomie kwietnia i maja 2015 roku, grupa 33 osobowa z gm. Szemud i
okolicznych gmin swój pobyt na wyspie zapisała w księgach maltańskich. Wyspa kusi do zwiedzania starych
zamków, średniowiecznych miast, jak: „ciche miasto” Mdina, czy Wiktoria – stolica Gozo oraz przepiękna
La Waletta – stolica Malty. Zwiedzaliśmy wiele miejscowości, wiele miast. W mieście Rabat grotę św.
Pawła, w której apostoł przebywał 3 miesiące, również w miejscu , gdzie według tradycji
zatonął okręt wiozący św. Pawła. Sanktuaria Maryjne w Tapinu czy Sanktuarium tzw. Maltańskiej
Częstochowy, piękne, okazałe. Wizyta w kompleksie świątyń Ggantija, imponująca katedra św. Jana, można
powiedzieć, że zobaczyliśmy wielkie (choć Malta to mała wyspa), to muzeum pod otwartym niebem.
Ogród w San Antom wokół placu prezydenckiego przepełniony zapachem kwiatów, w maltańskim słońcu z
powiewem wiatru, szkoda tylko, że Prezydent nie zaprosił nas na Liqueur z
opuntii. Głęboko w pamięci pozostaną niesamowicie wyrzeźbione klify, lazurowa grota, jaskinia niebieska
– grota do której mieliśmy rejs łodzią po falujących falach zatoki – to była atrakcja połączona
donośnymi okrzykami. Naszym środkiem lokomocji były statki, prom, autokary oraz autokar piętrowy z
otwartym dachem na styl angielski. Ruch lewostronny na Malcie przemieszczający się wąskimi uliczkami to
dla kierowców nie lada wyczyn. Spacery pod palmami, smaczna rybka w wiosce rybackiej, piękny hotel św.
Pawła, gdzie zostaliśmy zakwaterowani, basen z bardzo zimną wodą, pomimo upału ok. 30o C. Nad całością
wspaniałej wyprawy na wyspiarski kraj dominowała atmosfera rodzinna wśród uczestników grupy, wieczorami
gwar na balkonach i wspólne biesiadowanie. Dziękuję uczestnikom, przewodnikowi Piotrowi, panu Sławkowi
z biura „ Damptour” z Kartuz za współpracę i wspaniały program, Ks. Prałatowi, parafianom w Kielnie za
modlitwy.
Pytanie, gdzie w roku następnym pojedziemy? – Zobaczymy!

Adela Wenzel

Galeria

Załączniki