Wielkie marcowe wydarzenia kulturalne w Gminie Szemud rozpoczął 9 marca triumfalnie koncert Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Wielu było sceptyków – ale jak się okazało zwolenników a teraz, po koncercie, już miłośników – jeszcze więcej. Koncert udał się znakomicie. Jak wielu było chętnych do obejrzenia tego wyjątkowego widowiska, obrazuje fakt, że zabrakło biletów. Widowisko – wirowisko! Wszystko na scenie kręciło się i lśniło. Biel koronek urzekała świeżością, kunszt i żywiołowość połączone z precyzją wykonawczą dawały piorunujący efekt. Publiczność zachwycona feerią barw i dźwięków raz po raz dawała głośny wyraz swemu zachwytowi. Było naprawdę fantastycznie. Wypada jeszcze kilka słów wspomnieć o dźwięku i znów można powiedzieć tylko dobrze. Hala w Szemudzie, której akustyka do tej pory pozostawiała wiele do życzenia, obecnie po remoncie diametralnie odmieniła swe oblicze. Jest piękna a dźwięk rozchodzi się w niej doskonale. Zarówno dźwięki orkiestry jak i chóru docierały w każdy najodleglejszy zakątek hali – i nie męczyły słuchacza, co miało miejsce przed pracami remontowymi. Ach… i jeszcze niespodzianki. Po koncercie na salę koncertową wjechał wielki, ważący 80 kg. tort. Pycha, po prostu palce lizać. Każdy mógł go spróbować, ponieważ Panie z KGW Szemud rozdzielały go na kawałki a pracownice GCK,SiR oraz wolontariuszki roznosiły je do publiczności. Miłym pretekstem do zorganizowania koncertu był Dzień Kobiet, więc aby dopełnić całości każdej Pani został wręczony kwiatek, przez Wójta, bądź panów Radnych. Piękny wieczór, który na długo zostanie we wspomnieniach publiczności.

Przy okazji pragnę z całego serca podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania tego wielkiego przedsięwzięcia. Na początek Panu Wójtowi, który osobiście zaangażował się nawet w sprzedaż biletów, radnym, sołtysom, strażakom z OSP Szemud na czele z p. Pawłem Mielewczykiem, którzy zapewniali bezpieczeństwo, właścicielom sklepów, w których sprzedawane były bilety. Były to „Delikatesy” w Szemudzie i „Groszek” u Jacka w Bojanie. Radnemu Jackowi Nawrockiemu za wielostronne, nieocenione wsparcie. Dziękuję Firmie AutoSeba, za pomoc w transporcie krzeseł i wykładzin. Dziękuję też pracownikom GCK,SiR w Szemudzie, którzy pracowali ciężko lecz z radością i zaangażowaniem. Wielu, wielu ludzi włączyło się w przygotowania ale myślę, że wysiłki nie poszły na marne. Po prostu dla takiego efektu WARTO było.

Zachęcam do obejrzenia fotorelacji.

Przewodnicząca Rady Gminy

Aleksandra Perz