Krajowa Sieć Obszarów Wiejskich wspólnie z Urzędem Marszałkowskim w Gdańsku zorganizowały w dniach od 31 marca do 2 kwietnia br. wizytę studyjną w Środkowej Frankonii dla członków pomorskich Lokalnych Grup Działania.

Celem wyjazdu było zapoznanie się z realiami funkcjonowania frankońskich grup liderowskich oraz wymiana doświadczeń w zakresie tworzenia i realizacji lokalnych strategii rozwoju obszarów wiejskich.
Naszą LGD reprezentowała prezes Danuta Nolbrzak – Hejmowska, przewodniczący Rady LGD –Krzysztof Brzezicki oraz jej sekretarz – Romuald Janca.

Po przyjeździe w dniu 30 marca do Ansbach – stolicy Okręgu Środkowej Frankonii zakwaterowano nas w hotelu wyższej szkoły finansowej, po czym przywitano nas w jednej z miejscowych restauracji kolacją, złożoną z potraw lokalnej kuchni frankońskiej.

W pierwszym dniu naszego pobytu uwaga gospodarzy skupiona była na prezentacji dorobku w zakresie ochrony przyrody i możliwościach wykorzystania energii odnawialnej. Po porannym krótkim zwiedzaniu katedry – muzeum Hohenzollernów w pobliskim Heilsbronn naszą delegację oficjalnie przywitały lokalne władze na czele z Richardem Bartschem, przewodniczącym parlamentu regionalnego. W tymże dniu lokalna organizacja Związek Pielęgnacji Krajobrazu obchodziła swe 25-lecie istnienia, więc w ramach jubileuszu zaprezentowano w parlamencie jej dorobek, a następnie wszyscy udaliśmy się do miejscowego parku, gdzie uroczyście dokonano posadzenia 25 drzewek. Zaszczyt posadzenia jednego z nich przypadł naszej delegacji.

Następnie udaliśmy się do Centrum Kształcenia Rolniczego w Triesdorf. Tutaj w formie wykładów zaprezentowano nam dokonania w zakresie rozwoju rolnictwa oraz technologii energii odnawialnej, a następnie oprowadzono nas po całym terenie Centrum. Szczególnym zainteresowaniem cieszyła się biogazownia, zasilana drewnem roślin energetycznych oraz naturalnym nawozem. Dla bardziej wrażliwych zapewne trudna do akceptacji.

Kolejnym etapem było zwiedzanie zakładu wytwarzającego urządzenia dla instalacji biogazowych i fotowoltaikowych oraz prezentacja farmy ogniw słonecznych pod Merkendorfem. Ogniwa słoneczne są na terenie Frankonii wszechobecne; pokrywają dachy domów mieszkalnych, budynków gospodarczych, obiektów publicznych, a nawet zabytkowych budowli, co w przypadku tych ostatnich nierzadko skutkuje dziwacznymi połączeniami stylów urbanistycznych.

Następny dzień pobytu, stojący pod znakiem bezpośrednich kontaktów z przedstawicielami lokalnych grup działania, rozpoczął się od wzajemnych prezentacji w ramach tzw. Mini – Expo. Obradom w ramach Mini – Expo przysłuchiwali się przedstawiciele władz regionalnych oraz nadzorujący pracę tamtejszych LGD przedstawiciele Urzędu żywności, rolnictwa i leśnictwa. Zapoznaliśmy się z zasadami oraz prawnymi uwarunkowaniami funkcjonowania grup liderowskich na terenie Frankonii. Podejście do programu „Leader” w ich wykonaniu znacząco się różni od naszego. Po pierwsze, dysponują o wiele większymi kwotami, inaczej rozdzielanymi, a po drugie najwyższym poziomem decydenckim jest ich administracja regionalna, w dodatku jednolita. My tymczasem musimy działać dwukierunkowo (po linii samorządowej oraz po linii rządowej), a ponadto nadrzędny nad nami Urząd Marszałkowski musi uwzględniać wszelkie, nierzadko dziwne, pomysły kilku naszych ministerstw. W efekcie we Frankonii rozwija się społeczna aktywność i współpraca międzysektorowa, zaś u nas poszczególne biura liderowskie coraz bardziej przypominają kolejny szczebel drabiny biurokratycznej, tłamsząc ducha kreatywności. Problematyka ta wracała w rozmowach podczas prezentacji konkretnych projektów w dalszej części dnia.

Po południu wybraliśmy się na zwiedzanie projektów zrealizowanych z funduszy liderowskich, m.in. Muzeum Karpia (eksponaty związane z obszarem pojeziernym) w Neustadt, wytwórni lokalnych produktów spożywczych oraz ogródka zielarskiego, gdzie mogliśmy posmakować herbatki z miejscowych ziół. Odwiedziliśmy również skansen w Eischweiherweg, gdzie mogliśmy zapoznać się z historią regionalnego budownictwa. Przemieszczając się pomiędzy poszczególnymi obszarami poznawaliśmy również okoliczny krajobraz. Charakterystyczny, podobny do kaszubskiego, pagórkowaty teren pokrywały liczne sztuczne stawy rybne, ciągnące się na długości ponad 30 km. Hodowla ryb ma tu kilkusetletnie tradycje, co znalazło swe odzwierciedlenie choćby w realizacji projektu wspomnianego muzeum rybackiego. Wieczorem mieliśmy okazję zapoznać się także z produktami lokalnych winiarni i wytwórni soków.

Trzeci dzień pobytu rozpoczęliśmy od indywidualnych wycieczek po stolicy Frankonii. Jak w większości tego typu miasteczek, w Ansbach warte polecenia jest zwiedzenie obszaru Starego Miasta, gdzie mieści się sporo zabytkowych budowli, w tym rezydencja rodziny Hohenzollernów oraz okazałe katedry i ciekawa architektonicznie zabudowa wokół rynku. Niestety, z uwagi na napięty terminarz, niewiele zdążyliśmy zobaczyć, bowiem już przed południem wyjeżdżaliśmy na kolejne wizyty. Wśród nich ciekawą propozycją było kompleksowo wykonane kąpielisko turystyczne, wykorzystujące niepozorny zbiornik wodny jako teren rekreacyjno – wypoczynkowy oraz tzw. Zielona szkoła, powstająca na bazie byłego gospodarstwa rolnego.

Sobotni wieczór spędziliśmy na uroczystej kolacji z władzami okręgu, gdzie w ramach prezentacji projektu „Bufet regionalny” mieliśmy okazję posmakować przeróżnych lokalnych potraw. Wyjeżdżając w niedzielny poranek, wracaliśmy w rozmowach do najciekawszych momentów z naszego pobytu, rozważając szanse przeniesienia niektórych rozwiązań na nasz grunt.

Wizyta ta dla każdego z nas stanowi jakieś doświadczenie, pozwalające spojrzeć na szanse i możliwości rozwojowe obszarów wiejskich z nieco innej perspektywy. Niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości zaowocuje to w postaci jakiegoś konkretnego projektu.

Galeria