Planowana zmiana ustawy Prawo Wodne, wynikająca z konieczności stosowania przepisów unijnych zawartych w Ramowej Dyrektywie Wodnej z 2000 roku ma wejść w życie od 2017 roku. Projektowany akt prawny znacznie różni się od obecnego stanu prawnego. Głównym założonym kierunkiem oprócz ujednolicenia przepisów w UE jest wdrożenie poczucia obowiązku racjonalnego gospodarowania zasobami wodnymi oraz pozyskanie środków do budżetu państwa na ten cel. Dla realizacji powyższego celu ustanawia się nowy urząd o nazwie Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie w miejsce dotychczasowych RZGW (Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej). Ustawa wprowadza pojęcie „usług wodnych” obejmujących m.in. pobór wód podziemnych lub powierzchniowych na różne cele, wprowadzanie ścieków do wód lub gruntu.
Racjonalne gospodarowanie wodami wprowadzane zostanie głównie poprzez bardzo zróżnicowane instrumenty finansowe. Zapłacą więcej wszyscy przedsiębiorcy, z których działalnością wiąże się pobór wody lub zrzut ścieków (np. energetyka, przemysł spożywczy, hodowle ryb, niektóre gospodarstwa rolne stosujące nawadnianie, itp). Zapłacą również mieszkańcy zużywający wodę na cele bytowe. Wzrost cen będzie dość znaczny ponieważ opłata poprzednia, zwana „opłatą za korzystanie ze środowiska”, wynosiła około 0,068zł za 1m3 wydobytej wody, natomiast nowa opłata za tzw. „usługę wodną” wyniesie od 0,15 zł do 0,60zł za 1m3.
Opłata ta będzie określana w pozwoleniach wodno-prawnych i składać się będzie z opłaty zmiennej i stałej zależnej od wielkości wydobycia i średnich przepływów. Na wzór energetyki (URE – Urząd Regulacji Energetyki) planuje się powołanie Urzędu Regulacji Cen w tym zakresie, który będzie sprawdzał i zatwierdzał taryfy przedsiębiorstw wodociągowych. Na razie nie przewidziano wzrostu opłat za usługi wodne związane z odprowadzaniem ścieków do kanalizacji. Gmina Szemud do wyliczenia taryfy na rok 2017 także będzie musiała ująć w kosztach wzrost powyższej opłaty.
Szacowany dochód Skarbu Państwa z tego tytułu w wysokości około 4 mld zł przeznaczony ma być właśnie na tworzenie nowych struktur zarządzania wodami oraz przedsięwzięcia zapobiegające powodziom. Opłaty zachęcać będą do oszczędzania, jednakże sprawią również, że ceny wielu towarów i energii do których wytworzenia zużywana jest woda oczywiście wzrosną.

Roman Chustak